piątek, 20 maja 2016

#15 2016

Pierwsze miesiące tego roku są dla mnie wyjątkowo owocne w sesje. Jest ich tak dużo, że powoli przestaje mieć siły pojechania na kolejną sesje. Wszystkie sesje są planowane z dużym wyprzedzeniem, dlatego nie mamy wpływu na pogodę, bo kto może wiedzieć jaka będzie pogoda za miesiąc? Mamy z Mają pecha jeśli o to chodzi. W dniu sesji ciągle padał deszcz, stylizacji jak zawsze na sesji z Mają było sporo, ale dałyśmy rade. Mai nie muszę Wam przedstawiać, na pierwszy rzut oka widać, jaka z niej profesjonalistka. Ostatnio bardzo dużo razem działamy, więc sporo będzie tu sesji w retro klimatach(nie tylko z resztą z Mają :)).


model: Rockagirl
clothes: Glamour Bunny


piątek, 6 maja 2016

#14 2016

Sesja za sesją, początek roku bardzo pracowity. Nie wiem jakim cudem ta sesja była 17 sesją w przeciągu 4 miesięcy. Czas zwolnić tempo, maj zapowiada się bardzo pracowity, za to potem sobie odpocznę. Niestety nie mam już czasu na umawianie się na kolejne sesje, więc z przykrością muszę wszystkim odmawiać. Wracając do sesji, która była umówiona kilka tygodni wcześniej. Nie bałam się o pogodę, bo zdjęcia były robione wewnątrz. Kaktusy miały być motywem przewodnim, niestety na miejscu trochę się zawiodłam, nie było ich tyle na ile liczyłam, jednak miejsce samo w sobie jest bardzo ładne. Dodatkowo miałam przepiękną modelkę. Roksanę obserwuję już od bardzo dawna, zanim przeprowadziłam się Katowic. Jest po prostu idealna. Chciałam zrobić coś odrobinę innego, mniej bajkowego, coś bardziej w klimaty fashion i właśnie Roksana nadawała się idealnie. Wysoka, szczupła o piękne symetrycznej buzi. Uwielbiam w niech wszystko! Myślę, że nie wykorzystałam jej potencjału w 100% na sesji i mam nadzieję, że coś jeszcze wspólnie zdziałamy. Jako, że chciałam trochę zaszaleć wymyśliłyśmy z wizażystką, że make-up również będzie niestandardowy. Co ja bym zrobiła bez Dagmary w tych Katowicach! Ogromnie się ciesze, że mam taką wspaniałą osobę do stałej współpracy.



model: Roksana S.  Charme De La Mode

czwartek, 28 kwietnia 2016

#13 2016

Magnolia to bardzo wdzięczny temat, który pojawia się co roku u wielu fotografów. W końcu to wiosna i wszystko kwitnie, jednak myślę że magnolia to jeden z piękniejszych krzewów. Nigdy nie miałam szczęścia do znalezienia odpowiedniej magnolii, tym razem też łatwo nie było bo zdjęcia robiłyśmy tuż przy samej ulicy w centrum miasta i dodatkowo koło kościoła. Stąd na sesji robiłyśmy same portrety. Agnieszka stając przed obiektyw zmienia się nie do poznania. Ma przepiękną twarz idealną do tego typu ujęć! Podczas sesji było okropnie zimno i kropił deszcze, jednak nigdy się nie poddaje i zawsze mimo złej pogody staram się coś stworzyć. Wracając do mieszkania zauważyłyśmy ogromne piękne drzewo i tam również powstało kilka portretów.
Maj zapowiada się bardzo pracowity, kilka duetów i wyjazdów, trzymajcie kciuki żeby wszystko wyszła tak jak zaplanowałam! :)

make-up: Dagmara Bretner

czwartek, 21 kwietnia 2016

#12 2016

Roszpunka, Roszpunka.. Długowłosa piękność. Pomysł na sesje rzuciła Paulina, a ja się zgodziłam. Uwielbiam z tą dziewczyną pracować, kocham jej zaangażowanie! Kupiła włosy, odnalazła róże mutanty(tak to te ogromne wielkości twarzy!) i załatwiła fryzjerkę. Mi pozostało dokupić kwiaty, obkleić drabinę i znaleźć wizażystkę. Bardzo lubię pracować w tak dużym zespole, jednak jest to dużo bardziej stresujące. Co jeśli zrobię słabe zdjęcia? Jeśli będę miała gorszy dzień i nic nie wyjdzie? Odpowiedzialność za efekt końcowy spada na mnie. Mówiąc szczerze, nie jestem w 100% zadowolona ze zdjęć. Marzyła mi się piękna wiosenna sesja, pełna zieleni i kolorów, niestety wiosna psoci nam w tym roku i to bardzo, długo trzeba było czekać na ciepłe słoneczne dni. W dniu sesji było pochmurno i kropiło. Całe szczęście dałyśmy rade i jestem z Nas dumna, że chyba podołałyśmy zadaniu. Oczywiście za pomoc dziękuję również mężowi Pauliny, który dzielnie nam pomagał podczas sesji. :D


make-up: Dorota Swat
dress: Ana Lousie
photography: Paulina Siwiec