piątek, 16 czerwca 2017

#9 2017

Przyznam szczerze, że coraz bardziej pociągają mnie bajkowe klimaty. Próbuje coraz to nowych połączeń. Bzy to moje ulubione wiosenne kwiaty. Nie mogło ich zabraknąć w mojej galerii w tym roku, bo niestety w zeszłym nie starczyło czasu. Coś kosztem czegoś, były za to inne kwiaty. Planując sesje od razu pomyślałam o Kasi. Już raz pracowałyśmy razem, była to jednak zupełnie inna sesja. sensualna i wykonana analogiem. Byłam ciekawa czy poradzi sobie w tak kompletnie innej stylizacji i innym klimacie. Szczerze byłam bardzo zaskoczona jak Kasia pozowała i jak się rozwija z sesji na sesje. Widać to myślę na zdjęciach. Czymś innym według mnie przy kwiatowej sesji jest korona wyjęta rodem z "królowej śniegu". Idealnym dopełnieniem stylizacji była sukienka uszyta przez wspaniałą Jagodę. 

model: Kasia Kliś
dress: Othien


wtorek, 30 maja 2017

#8 2017

Mój pierwszy plener. Nigdy nie miałam okazji wzięcia udziału w tego typu wydarzeniu. Nigdy nie byłam na warsztatach czy plenerach, z jednego prostego powodu, nie sądziłam czy sobie poradzę. Bardzo zaskoczyło mnie zaproszenie na plener, w dodatku jako gościa honorowego przez Dastina - organizatora. Długo się wahałam, czy zdecydować się czy nie. Nie żałuję, że pojechałam bo było to najmilsze fotograficzne wydarzenie w moim życiu. Spotkać ludzi o tym samym zamiłowaniu co Ty, wspólnie fotografować, dzielić się doświadczeniem i radami. Nie wiem jak jest na plenerach, ale miałam szczęście, że ekipa była na prawdę bardzo fajna. Mimo tych samych stylizacji i modelek, każdy z Nas uzyskał inny klimat na swoich zdjęciach i to jest wspaniałe. 
O samych modelkach rozpisywać się nie będę, dziewczyny były wspaniałe. Pozowały wiele godzin na chłodzie, za co Was podziwiam. Mam nadzieje, że jeszcze będziemy miały możliwość wspólnie coś stworzyć. 


poniedziałek, 22 maja 2017

#7 2017

Jak pewnie dobrze wiecie, uwielbiam rude modelki, jeśli dodatkowo są piegowate, zdjęcia praktycznie "same się robią". Tak było i tym razem. Madzie widzieliście już wielokrotnie przed moim obiektywem, jednak Marlena do nowa twarz - zapamiętajcie ją, jeszcze się tu pojawi! Pomysł na sesje pojawił się już dawno, trzeba było poczekać na kwiatki oraz zgrać całkiem spora ekipę. Pierwszy raz miałam okazje pracować z Kasią, która umalowała dziewczyny oraz z Eweliną, która stylizowała na odległość. Pierwszy raz postanowiłam wysłać zdjęcia do magazynu. Nigdy nie miałam takie odwagi, sądziłam że pewnie moje zdjęcia są za słabe, ale jednak chyba nie jest tak źle! ;) Z ogromną radością dostałam informacje, że zdjęcia zostały opublikowane w Gilded Magazine, a dodatkowo nasza sesja dostała okładkę. To zasługa całego zespołu, także dziękuję dziewczyny za współpracę. 

make-up: Make up Kathljin
photography and hair: Paulina Siwiec Fotografia





czwartek, 27 kwietnia 2017

#6 2017 Recenzja fotoobrazu Saal Digital Polska

Niezmiernie się ciesze, że po raz kolejny miałam okazje przetestować produkt z firmy Saal Digital Polska. Nie wiem czy pamiętacie, robiłam już recenzje fotoksiążki, którą znajdziecie TUTAJ. Tym razem miałam przyjemność przetestować kolejny produkt, którym jest fotoobraz. Metoda zamawiania jest bardzo podobna, do tej podczas zamawiania fotoksiążki. Wszystko robimy za pomocą programu, który można ściągnąć na stronie internetowej Saal Digital Polska. Według mnie największą trudność sprawa wybór! Tak jest wybór, bo jest na prawdę spory. Mamy o wyboru aż sześć rodzajów wykonania. Bardzo długo się zastanawiałam, który rodzaj materiału wybrać. Ostatecznie wybór padł na Dibond Butlerfinish®.  Jak zawsze od zamówienia do dostawy do domu minęło zaledwie 3 dni, czyli tempo ekspresowe.