wtorek, 15 marca 2016

#6 2016

Mam ostatnio szczęście do pogody... Prognoza pokazywała zupełnie inną pogodę, a podczas sesji cały czas padał deszcz ze śniegiem. Co zrobić, że nie lubię przekładać sesji, a ta niestety była już przekładana kilkukrotnie przez małe przygody z kryzą. Mimo fatalnej pogody postanowiłyśmy podjąć wyzwanie i zrobić kilak dobrych kadrów. Zdjęć z sesji jest niewiele, bo cała sesja trwała dosłownie 20 min. Pod koniec Iza nie czuła już rąk. Szczerze wyobrażałam sobie tę sesję trochę inaczej, ale wyszło jak wyszło i jestem zadowolona z tego co powstało. A co Wy myślcie o tym projekcie?


make-up: Dagmara Bretner



15 komentarzy:

  1. sesja jest wyjatkowa:)

    http://karolinaslomka.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  2. Ja myślę, że Tobą każda sesja się uda. Nawet jak przez miasto przeleci tornado ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Myślę, że pomimo wszystko jest dobra, wiem jak to jest nie czuć rąk, bo byłam modelką na sesji Kopciuszka przy minus iluś tam ;) Podoba mi się, że na twarzy modelki malują się uczucia :)

    Pozdrawiam!
    Sara's City

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Współczuję! Mimo że to Iza była w sukience to wszystkie zmarzłyśmy, a mi aparat prawie zamókł.

      Usuń
  4. bardzo inne, bardzo fajne,
    a mimika modelki powala

    OdpowiedzUsuń
  5. Nie wiem jak wyobrażałaś sobie tą sesję, ale to co stworzyłyście jest naprawdę wspaniałe! Po zobaczeniu pierwszego ujęcia z tej serii od razu wiedziałam, że to będzie coś wyjątkowego, ta mimika, te emocje i kolory... wszystko tak pięknie współgra, po prostu mistrzostwo! <3

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj prawda Iza to mistrzyni emocji! Dziękuję! :)

      Usuń
  6. Wow! Co za klimat! Genialna sesja.
    Cuuudna suknia<3

    OdpowiedzUsuń
  7. Masz same niesamowite sesje w tym roku...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ogromnie mi miło! <3 Oj będzie się jeszcze działo, to dopiero początek roku :D

      Usuń
  8. Podziwiam modelkę. Ale właśnie za to kochamy te dziewczyny. ;) Nie boją się złej pogody!
    Jeżeli chodzi o sam efekt... Troszkę kryza gryzie mi się z suknią. Może chodzi o kolor a może o dekolt sukni. Nie umiem wyjaśnić precyzyjnie. Jednak pomijając ten szczegół to jestem pod ogromnym wrażeniem. Kolory bardzo mi się podobają, dodają tajemniczości i klimatu. ;) A mimika modelki świetna.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Rozumiem, też mam odrobinę takie odczucia, ale jak napisałam w poście były małe problemy z kryzą. Według początkowych planów miała być biała kryza, ale wyszło jak wyszło.. :D

      Usuń
  9. Szkoda ,że przez pogodę nie udało wam się zrobić więcej ujęć bo te są cudowne :)

    OdpowiedzUsuń