Uwielbiam tak niezwykłą, nietuzinkową urodę.. Ania jest przepiękna. Blada cera, kasztanowe włosy i piegi czyli to co uwielbiam na zdjęciach. Pomysł na sesje narodził się dość spontanicznie. Na pierwszą sesje z pajęczynami kupiłam jej tak dużo, że ponad połowa paczek stała i czekała.. Żeby się nie zmarnowała postanowiłam coś z nią zrobić(a jeszcze mi zostały dwie paczki :O). Dzięki temu, e mam białe ściany w mieszkaniu i własną lampę bez przeszkód mogłyśmy zrobić zdjęcia na spokojnie w domu przy herbatce.
Po ujęciach w pajęczynie nie mogłam się oprzeć pokusie zrobienia jeszcze kilku analogowych kadrów Ani. Aparat ją kocha co widać na zdjęciach. Dziękuję, że chciałaś do mnie przyjechać!