Nie wiem jak opisać słowami te pozytywne emocje, które są we mnie odkąd Rockagirl umówiła się ze mną na sesję. Stało się to już zimą. Sądziłam, że Maja już dawno zapomniała o mnie, jednak gdy pojawiły się pierwsze kwiatki na drzewach napisała do mnie w sprawie sesji. Każdy kto ją obserwuję, wie jak duże ma doświadczenie. Nie sądziłam, że ja taka hmm "początkująca" mogłabym zrobić sesję z tak cudowną modelką. Powiem szczerze, że ogromnie się stresuje przed sesją z osobą, która ma dużo większe doświadczenie niż ja, obawiałam się, że zdjęcia które zrobię nie dorównają tym które już ma w portfolio lub nie zadowolą modelki. Całe szczęście już od pierwszej minuty Maja okazała się przeeeemiłą, kochaną osobą. Podczas sesji cały czas bez przerwy rozmawiałyśmy i się śmiałyśmy. Na sesji pomagała nam Ola, której bardzo dziękuję! :*